czwartek, 22 sierpnia 2013

harvard university

robię film, wracam do domu już zaraz, jadę do NYC, kupuję swoje nowe kochanie za kilka dni.
dziwię się, że to już koniec.

środa, 12 czerwca 2013

ostatki

Jeszcze tylko kilka dni, kurcze, szybko zleciało. zobaczymy, czy wróci do mnie ta cała inspiracja i szczęście, które zalewało mnie strumieniami rok temu; chociaż strasznie dużo rzeczy się zmieniło, to nadal (poza moim ukochanym krajem, Gliwicami, domem, łóżkiem) kolejny punkt 0,0 to to moje łóżko w BHEC, w tym pokoju z głośną klimatyzacją i flagą Polski zamiast zasłony. I ten widok na jezioro codziennie rano.