no i zaczyna się; może w tym szaleństwie jest jakaś metoda?
środa, 26 czerwca 2013
środa, 12 czerwca 2013
ostatki
Jeszcze tylko kilka dni, kurcze, szybko zleciało.
zobaczymy, czy wróci do mnie ta cała inspiracja i szczęście, które zalewało mnie strumieniami rok temu; chociaż strasznie dużo rzeczy się zmieniło, to nadal (poza moim ukochanym krajem, Gliwicami, domem, łóżkiem) kolejny punkt 0,0 to to moje łóżko w BHEC, w tym pokoju z głośną klimatyzacją i flagą Polski zamiast zasłony. I ten widok na jezioro codziennie rano.
niedziela, 28 kwietnia 2013
nie patrz!
sobota, 27 kwietnia 2013
wtorek, 23 kwietnia 2013
znak zwycięstwa
takie moje osobiste małe ćwiczenie
jestem ciekawa, czy ktokolwiek z Gliwic zlokalizuje miejsce zrobienia zdjęcia :)
jestem ciekawa, czy ktokolwiek z Gliwic zlokalizuje miejsce zrobienia zdjęcia :)
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
niedziela, 21 kwietnia 2013
nad morzem
wymiotuję emocjami, mój aparat mnie już nie lubi, ostatnio się pokłóciliśmy dosyć mocno, jednak wyciągnę rękę i od jutra zacznę go mocno przytulać

mam dość tego, co myślę o sobie, czego od siebie wymagam, ale to tylko kiedy jestem sama.
kilka osób ratuje mi życie i przypomina mi, że jest zajebiście, że nigdy nie było lepiej i też wreszcie się uczę, czym jest przyjaźń
Subskrybuj:
Posty (Atom)





