środa, 12 czerwca 2013

ostatki

Jeszcze tylko kilka dni, kurcze, szybko zleciało. zobaczymy, czy wróci do mnie ta cała inspiracja i szczęście, które zalewało mnie strumieniami rok temu; chociaż strasznie dużo rzeczy się zmieniło, to nadal (poza moim ukochanym krajem, Gliwicami, domem, łóżkiem) kolejny punkt 0,0 to to moje łóżko w BHEC, w tym pokoju z głośną klimatyzacją i flagą Polski zamiast zasłony. I ten widok na jezioro codziennie rano.

niedziela, 28 kwietnia 2013

nie patrz!

nie wolno patrzeć, to bardzo osobista sytuacja, a nieśmiały chłopiec nie chce, żebyś widział, co robi

wtorek, 23 kwietnia 2013

znak zwycięstwa

takie moje osobiste małe ćwiczenie
 jestem ciekawa, czy ktokolwiek z Gliwic zlokalizuje miejsce zrobienia zdjęcia :)


niedziela, 21 kwietnia 2013

nad morzem

wymiotuję emocjami, mój aparat mnie już nie lubi, ostatnio się pokłóciliśmy dosyć mocno, jednak wyciągnę rękę i od jutra zacznę go mocno przytulać


























mam dość tego, co myślę o sobie, czego od siebie wymagam, ale to tylko kiedy jestem sama.
kilka osób ratuje mi życie i przypomina mi, że jest zajebiście, że nigdy nie było lepiej i też wreszcie się uczę, czym jest przyjaźń