Zastanówmy się, jak to ma wyglądać... Będą zdjęcia. Głównie. Nie mówię, że tylko i wyłącznie. Będą wrzucane grupami, czyli prawdopodobnie z jednej sesji plus piosenka, która aktualnie mi siedzi w głowie. To nie będzie takie trudne... Zaczynamy?
Na pierwszy ogień idzie Agata, z którą cudownie mi się współpracuje. Ona wie, czego od niej oczekuję, wie instynktownie jak się poruszać... To cudownie być połową takiego duetu.