Budapeszt 2012
środa, 7 listopada 2012
czwartek, 25 października 2012
escalator to hell
nowy wygląd, nowa fota
z pozdrowieniami z Budapesztu: przerażające schody ruchome o zawrotnej prędkości... za każdym razem bałam się, że nie zdążę na nie wejść i kolokwialnie zaryję w nie ryjem
czwartek, 4 października 2012
wtorek, 25 września 2012
piątek, 21 września 2012
prostota
lubię prostotę,
nawet nie chodzi o to, że w zdjęciach, ale w życiu
zero patosu, sztucznych wywodów nt. świata
po prostu spełnianie marzeń i wyznaczanie sobie celu i dążenie do niego.
tyle
nawet nie chodzi o to, że w zdjęciach, ale w życiu
zero patosu, sztucznych wywodów nt. świata
po prostu spełnianie marzeń i wyznaczanie sobie celu i dążenie do niego.
tyle
poniedziałek, 3 września 2012
poniedziałek, 2 lipca 2012
new york, new york
Manhattan i Brooklyn zaliczone. Kocham to miasto, czuję klimat i już wiem, dlaczego mówi się o nim, że jest najlepszym miastem na świecie. Rozumiem czemu ludzie piszą o nim książki, czemu tu mieszkają, czemu tysiące ludzi marzy o tym, żeby tu żyć. Na razie się z nim zapoznaję, ale tak naprawdę chciałabym, żeby prawdziwy nowojorczyk pokazał mi miasto w sposób, którego turysta nigdy nie będzie miał szansy zobaczyć.
Następny day off - Guggenheim, MoMA albo MET.


Manhattan od strony Brooklynu

Grand Central, stacja metra

pizza, obowiązkowy punkt wizyty w NYC
Subskrybuj:
Posty (Atom)









