Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przestrzeń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przestrzeń. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lipca 2012

new york, new york

Manhattan i Brooklyn zaliczone. Kocham to miasto, czuję klimat i już wiem, dlaczego mówi się o nim, że jest najlepszym miastem na świecie. Rozumiem czemu ludzie piszą o nim książki, czemu tu mieszkają, czemu tysiące ludzi marzy o tym, żeby tu żyć. Na razie się z nim zapoznaję, ale tak naprawdę chciałabym, żeby prawdziwy nowojorczyk pokazał mi miasto w sposób, którego turysta nigdy nie będzie miał szansy zobaczyć.
Następny day off - Guggenheim, MoMA albo MET.

Manhattan od strony Brooklynu
Grand Central, stacja metra
pizza, obowiązkowy punkt wizyty w NYC

środa, 6 czerwca 2012

najlepiej

Wczoraj pojechaliśmy na pizzę, bo mieliśmy day off i nikogo nie było na campie. Tak się składa, że mamy 30 minut do Great Barrington, które leży w Massachusetts. Tam pojechaliśmy na lody.
Ja z Magdą, jak rasowe turystki chciałyśmy zdjęcie pod znakami wjazdu do MA i NY.
Zrobiłam coś takiego, co dosyć dobrze oddaje moje emocje.

Patrząc właśnie przez pryzmat emocji to jak dotąd to zdjęcie lubię najbardziej.


Moje, do czucia a nie patrzenia ;)

piątek, 1 czerwca 2012

we're in the city

No cześć,
NYC po raz pierwszy i jak dobrze, że nie ostatni... Chociaż następny przystanek to prawdopodobnie Boston. ;)













środa, 4 kwietnia 2012

away from home

ogólne podziękowania dla tej dwójki obieżyświatów za genialny dzień ;))



wystawiamy twarz do słońca i moczymy paluszki, bo na całe stopy jeszcze za wcześnie :)











wtorek, 4 października 2011

Włochy cz.3

Jestem po pierwszym lektoracie z j. włoskiego. Wnioski? Cuuudowny język :)
Cinque Terre



Fashion week, Mediolan



Cinque Terre




Plac św. Marka, Wenecja



Burano, Laguna Wenecka

czwartek, 29 września 2011

Włochy cz.1

Wycieczka objazdowa to naprawdę trudny czas dla fotografa. Trudno oddzielić to, co nas zachwyca, bo jest inne, egzotyczne, niespotykane na co dzień od rzeczy i sytuacji, które warte są sfotografowania. Trudno przestać focić wszystko, co nas otacza, trudno też odłączyć się od grupy i wejść w uliczki, które swoim urokiem przyciągają z głównej alei. Nie ma czasu, żeby przystanąć i zaczerpnąć powierza, nie ma czasu, żeby poukładać sobie to wszystko w głowie. Za dużo jest też turystów; Pisa czy Wenecja to ich istne zatrzęsienie, nie da się przejść, nie da się poczuć klimatu. Trzeba tam chyba przyjeżdżać dopóki nie przestanie to zdumiewać w stopniu niemal paralizującym. Albo to tylko ja jestem niedojrzała.
Cinque Terre



Aquarium, Genua



Madonna del Coazzone (Pietro Antonio Solari), Zamek Sforzów




Cinque Terre