Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolor. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 kwietnia 2012

młodość


Od kilku godzin próbuję wkleić tu dzisiejsze zdjęcia, ale wybitnie mi to nie wychodzi.
Krótki wstęp: dziś, Kraków, chrzciny i trochę rodziny (rym niezamierzony).




sobota, 3 marca 2012

if one of them is dead


Fashion/beauty to zdecydowanie nie jest moja działka, nie jara mnie to tak jak, mimo wszystko, dużo trudniejszy reportaż.
Estetycznie miłe zdjęcia, żeby pocieszyć oko, tyle.

piątek, 24 lutego 2012

razy trzy



Znaleziono sprzęt fotograficzny, zagubiony i niechciany. Dzieci aczkolwiek go przygarnęły. Jednym z ciekawszych elementów tego pudełka pełnego niespodzianek był filtr. Normalny 52 mm, jednak jest w nim coś niezwykłego, niektórzy mogą powiedzieć efekciarskiego. Mnie się jednak podoba i zakochałam się w nim jeszcze przed przymocowaniem go do obiektywu.
Kilka intrygujących kadrów:












piątek, 17 lutego 2012

dzień 3




Z tego miejsca chcę podziękować wszystkim, którzy mają jakikolwiek wpływ na moje fotografie, którzy mnie inspirują, którzy dają mi powody do dalszego fotografowania i naprowadzają na jakąkolwiek drogą, którą uznam za właściwą, kiedy już otwieram się na tyle, że można mi pomóc.

Będzie lepiej.
Z każdym kadrem, z każdym wyzwoleniem migawki. Ten dźwięk będzie wyzwalać także mnie.
I nie popadnijmy w jakiś straszny patos, bo to nie o to chodzi.
Będzie dobrze.
Jestem gotowa znów pokochać to, co od lat znaczy dla mnie tak wiele.







Nie oglądaj, POCZUJ.








sobota, 14 stycznia 2012

k.o.

Ostatnio nie robię w ogóle zdjęć i chyba minie jeszcze trochę czasu, zanim zacznę je znów robić.
Kilka tych, które zalegały mi na karcie od kilku miesięcy i wreszcie dziś je zgrałam.

Ogniomistrz Ex:




Piątek trzynastego stycznia:


Nic takiego, zwykły bokeh, ale okoliczności i towarzystwo w jakim zrobiłam to zdjęcie jest dla mnie bardzo znaczące, a to po prostu symbol tego, co było.

czwartek, 29 września 2011

Włochy cz.1

Wycieczka objazdowa to naprawdę trudny czas dla fotografa. Trudno oddzielić to, co nas zachwyca, bo jest inne, egzotyczne, niespotykane na co dzień od rzeczy i sytuacji, które warte są sfotografowania. Trudno przestać focić wszystko, co nas otacza, trudno też odłączyć się od grupy i wejść w uliczki, które swoim urokiem przyciągają z głównej alei. Nie ma czasu, żeby przystanąć i zaczerpnąć powierza, nie ma czasu, żeby poukładać sobie to wszystko w głowie. Za dużo jest też turystów; Pisa czy Wenecja to ich istne zatrzęsienie, nie da się przejść, nie da się poczuć klimatu. Trzeba tam chyba przyjeżdżać dopóki nie przestanie to zdumiewać w stopniu niemal paralizującym. Albo to tylko ja jestem niedojrzała.
Cinque Terre



Aquarium, Genua



Madonna del Coazzone (Pietro Antonio Solari), Zamek Sforzów




Cinque Terre


poniedziałek, 22 sierpnia 2011

fontanna

pewne miłe czwartkowe popołudnie pełne radości, wody i inspiracji
jeśli ktokolwiek chciałby zdjęcia w wersji wielkoformatowej proszę pisać maile na joanna.kowalczyk1992@gmail.com