Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksperymenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eksperymenty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 marca 2012

if one of them is dead


Fashion/beauty to zdecydowanie nie jest moja działka, nie jara mnie to tak jak, mimo wszystko, dużo trudniejszy reportaż.
Estetycznie miłe zdjęcia, żeby pocieszyć oko, tyle.

piątek, 24 lutego 2012

razy trzy



Znaleziono sprzęt fotograficzny, zagubiony i niechciany. Dzieci aczkolwiek go przygarnęły. Jednym z ciekawszych elementów tego pudełka pełnego niespodzianek był filtr. Normalny 52 mm, jednak jest w nim coś niezwykłego, niektórzy mogą powiedzieć efekciarskiego. Mnie się jednak podoba i zakochałam się w nim jeszcze przed przymocowaniem go do obiektywu.
Kilka intrygujących kadrów:












piątek, 17 lutego 2012

dzień 3




Z tego miejsca chcę podziękować wszystkim, którzy mają jakikolwiek wpływ na moje fotografie, którzy mnie inspirują, którzy dają mi powody do dalszego fotografowania i naprowadzają na jakąkolwiek drogą, którą uznam za właściwą, kiedy już otwieram się na tyle, że można mi pomóc.

Będzie lepiej.
Z każdym kadrem, z każdym wyzwoleniem migawki. Ten dźwięk będzie wyzwalać także mnie.
I nie popadnijmy w jakiś straszny patos, bo to nie o to chodzi.
Będzie dobrze.
Jestem gotowa znów pokochać to, co od lat znaczy dla mnie tak wiele.







Nie oglądaj, POCZUJ.








czwartek, 3 listopada 2011

niedziela, 1 maja 2011

bzzzzzz...

te zdjęcia nie mają stanowić nie wiadomo jakiej wartości artystycznej, zostały zrobione, żeby się odstresować, na chwilę skupić na czymś innym niż matura.
takie moje małe eksperymenty z tilt shiftem i freelensingiem, który praktykuję już od jakiegoś czasu. bo fajnie jest odczepić obiektyw od aparatu, pobawić się z nim, dołożyć do niego kolejny i robić różne dziwne zdjęcia.
lubię tak.
ostatnio przestaję zwracać uwagę na sprzęt, chociaż zawsze w wojnie canon vs nikon będę stać murem za canonem ;)
przełomem było robienie otworków. dobre zdjęcia, gdzie jedynym czysto fotograficznym elementem jest papier światłoczuły, to jest coś.








przyszedł maj, ten cudowny maj, a Rojek krzyczy: hej dziewczyno, nie mów nic, czas na miłość.
6 ważnych dni w tym miesiącu, właściwie siedem, albo nawet osiem.
nieważne.
rada na ten miesiąc i całe życie: znajdź coś, co cię uszczęśliwia i rób to jak najczęściej.