Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 czerwca 2012

we're in the city

No cześć,
NYC po raz pierwszy i jak dobrze, że nie ostatni... Chociaż następny przystanek to prawdopodobnie Boston. ;)













piątek, 17 lutego 2012

dzień 3




Z tego miejsca chcę podziękować wszystkim, którzy mają jakikolwiek wpływ na moje fotografie, którzy mnie inspirują, którzy dają mi powody do dalszego fotografowania i naprowadzają na jakąkolwiek drogą, którą uznam za właściwą, kiedy już otwieram się na tyle, że można mi pomóc.

Będzie lepiej.
Z każdym kadrem, z każdym wyzwoleniem migawki. Ten dźwięk będzie wyzwalać także mnie.
I nie popadnijmy w jakiś straszny patos, bo to nie o to chodzi.
Będzie dobrze.
Jestem gotowa znów pokochać to, co od lat znaczy dla mnie tak wiele.







Nie oglądaj, POCZUJ.








poniedziałek, 22 sierpnia 2011

fontanna

pewne miłe czwartkowe popołudnie pełne radości, wody i inspiracji
jeśli ktokolwiek chciałby zdjęcia w wersji wielkoformatowej proszę pisać maile na joanna.kowalczyk1992@gmail.com















czwartek, 4 sierpnia 2011

etc.

Wreszcie udało mi się ogarnąć jakieś zdjęcia...
Ulicznicy część 5/∞...



I dowód na to, że zawsze warto mieć przy sobie aparat.







poniedziałek, 11 lipca 2011

ulicznicy cz. 3


Ulicznicy po raz czwarty dla mnie w te wakacje. To dzięki nim powstają cudowne wspomnienia pięknych dni i wieczorów. Poznaje się tak wielu niesamowitych ludzi, że wraca wiara w najprostszą radość i szczęście. To takie fajne...
I towarzyszą mi emocje, których nie umiem opisać związane ze wszystkim osobami jakie spotkałam, jakie ze mną rozmawiały...
A żegnanie się 'french style' miażdży system. W ogóle Francuzi w połączeniu z nami miażdżą system.

Tak na koniec: oby tak dalej!